Feng Yu Jiu Tian t. 6 roz. 3

Dni i noce w drodze. Konie pędziły w kierunku pałacu bez wytchnienia. Każdy z wierzchowców pokryty był brudem i kurzem. W tym samym stanie były nawet twarze jeźdźców – trudno było rozpoznać, do kogo należą, bo oblepiał je pot, kurz i zmęczenie.

Generał Tong Jian Min, słysząc wieści o przyjeździe niespodziewanych gości, pospieszył ku nim i zaskoczony zapytał:

Dlaczego Wasza Wysokość przybył w takim pośpiechu? Tong Er wyruszył właśnie do ciebie, aby przekazać, że zdrowie Królowej Wdowy znacznie się poprawiło. Co więcej, zabrał ze sobą dużą liczbę żołnierzy. Czy to możliwe, że nie spotkałeś go po drodze, gdy wracałeś do stolicy?

Rong Tian spojrzał w zaskoczone oczy generała i odparł spokojnie:

Spotkałem go i wysłałem do naszego obozu. – Przerwał na chwilę, po czym szybko ruszył z miejsca i dodał: – Czy Królowa Wdowa czuje się już dobrze?

Czuje się już znacznie lepiej. – Tong Jian Min ruszył za swym władcą. – Od wczoraj nie zażywa lekarstw i wstaje już z łóżka, aby pospacerować trochę po ogrodzie. Wasza Wysokość, gdzie tak się spieszysz?

Do Komnat Książęcych. – Rong Tian rzucił przez ramię i machnął dłonią, dając znać, że nie życzy sobie, aby ktokolwiek za nim podążał.

Gdy po chwili wszedł do skrzydła pałacu, w którym znajdowały się komnaty Koronowanego Księcia, wszystko wydawało się takie samo jak przedtem. Bez obecności książęcych służących było tu znacznie puściej i ciszej. Tylko dwóch niskich rangą niewolników zamiatało i sprzątało wokół komnat. Niespodziewane przybycie Wielkiego Króla wprawiło ich w zdumienie. Natychmiast padli na kolana, zaczęli kłaniać się nisko i pozdrawiać swego władcę.

Rong Tian nawet na nich nie spojrzał, tylko ruszył dalej i otworzył drzwi do sypialni. Rozejrzał się po wnętrzu. Wszystko dookoła przypominało mu o Feng Mingu, co sprawiło, że nie był w stanie zapanować nad swymi emocjami.

Feng Ming, przybyłem, żeby cię stąd zabrać.

Jednakże wszystkie cztery strony komnaty pozostawały ciche, nie było nikogo, kto mógłby odpowiedzieć. Rong Tian kontynuował nawoływanie, dopóki kobiecy głos nie odezwał się za jego plecami.

Wasza Wysokość – powiedziała cicho Cai Qing. – aby przywołać duszę, niezbędna jest obecność szamana.

Cai Qing podążyła za Rong Tianem do Pałacu. Ponieważ całą drogę przesiedziała zamknięta w powozie, który nieustannie trząsł na wybojach, jej twarz zrobiła się nieznacznie szczuplejsza i bledsza.

Podczas incydentu z Feng Mingiem pozostały przy nim tylko jego najwierniejsze służące. Cai Qing była nową pokojówką i z tego właśnie powodu Rong Tian nie do końca jej ufał. Nie chciał, aby pozostawała w pobliżu Księcia i celowo zabrał ją ze sobą do pałacu.

Masz rację – odpowiedział jej, po czym głośno zawołał po gwardzistę czekającego na zewnątrz komnat. – Idź i poproś tutaj Doradcę Lu Dana. Powiedz mu, że zgromadziłem rzeczy, o które prosił i rozkazałem Generałowi Tong, aby nam je później przyniósł.

Gwardzista przyjął rozkaz i natychmiast się oddalił.

Cai Qing w międzyczasie zaparzyła herbatę, wlała niewielką ilość do miseczki i podała ją Rong Tiangowi, jednak zanim zdążył ją wypić, wrócił gwardzista i natychmiast zameldował roztrzęsiony:

Wasza Wysokość, Doradca Lu Dan nie żyje!

Co? – Twarz Rong Tiana zbladła w jednej chwili.

Miseczka z herbatą, którą Cai Qing trzymała w dłoni, wypadła jej z ręki i rozbiła się na podłodze w drobne kawałeczki.

Rong Tian zachwiał się na nogach i cofnął o kilka kroków, ręką szukając czegoś, na czym mógłby się wesprzeć, aby nie upaść. Minęła dłuższa chwila, zanim doszedł do siebie. Spojrzał groźnie na gwardzistę i rozkazał:

Wszcząć natychmiastowe śledztwo.

Wasza Wysokość! – Wszystko wydarzyło się w ciągu kilku minut, gdy do Komnaty Książęcej wpadł zadyszany Generał Tong. Jego twarz pokryta była zimnym potem. – Wasza Wysokość, otrzymałem wieści o śmierci Doradcy Lu Dana. Osobiście zbadałem ciało, ale… choć Doradca Lu Dan nie żyje, to ta martwa osoba nie jest Lu Danem!

Rong Tian usiadł na krześle, starając się odzyskać panowanie nad sobą. Wziął głęboki wdech i zapytał:

Jak naprawdę wygląda sytuacja? Natychmiast szczegółowo mi wszystko wyjaśnij!

Wasza Wysokość, ten martwy mężczyzna wyglądał zupełnie jak Doradca Lu Dan. Miał na sobie ten sam strój, ale nosił na twarzy dziwną maskę niewiadomego pochodzenia. Ta osoba popełniła samobójstwo, wypijając truciznę. Czarna krew wypłynęła z jego ust, sprawiając, że maska trochę się pomarszczyła. Dzięki temu odkryłem, że to nie Lu Dan. – Generał Tong wyciągnął dłoń i przekazał maskę Rong Tianowi. – To ta maska, którą zerwałem z twarzy tamtego człowieka. Proszę, by Wasza Wysokość sam ją sprawdził.

Rong Tinan podarł maskę w dłoniach i spojrzał ostro na gwardzistę, który drżał z przerażenia, klęcząc przed nim:

Czy to możliwe, że żaden z was nie przyjrzał się dokładnie, czy osoba w powozie to rzeczywiście Doradca Lu Dan? Czy zniknął przed naszą podróżą, czy już w trakcie niej?

Wasza Wysokość, wydałeś nam surowe rozkazy, że nikt nie ma prawa zakłócać spokoju Doradcy. W czasie drogi do pałacu miał się kształcić i odpoczywać, aby magazynować energię i siły witalne. Przez całą podróż nikt nie zaglądał do powozu, nawet jedzenie dla niego zostawialiśmy na zewnątrz. Kto śmiałyby sprawdzać skórę na jego twarzy, by przekonać się, że to w rzeczywistości on?

Rong Tian nie był w stanie wydobyć z siebie kolejnego słowa. Niepokój, który narastał w jego sercu z każdą sekundą, pozbawiał go tchu.

Od samego początku Lu Dan planował ten podstęp i nawet zaproponował Rong Tinowi, że wrócił do pałacu. Tymczasem, aż trudno w to uwierzyć, ale uciekł podczas podróży. Miał dużo czasu, bo ta intryga mogła zostać odkryta dopiero po powrocie do stolicy. Rong Tian poczuł się, jakby przegrał wojenne starcie.

Myśli mężczyzny zaczęły buzować w jego głowie. Jeszcze raz zaczął wszystko dokładnie analizować. Czy Lu Dan włożył w ten podstęp tyle wysiłku, żeby po prostu uciec? A jeśli nie uciekł, czy istniał inny motyw jego zniknięcia?

Czy to z powodu Feng Minga? – Rong Tian szepnął sam do siebie. Jego spojrzenie przybrało wyraz rannego dzikiego zwierzęcia.

Wszyscy w komnacie zobaczyli, jak aura wokół ich władcy groźnie się zmienia. Nikt nie ważył się odezwać.

Rong Tian uspokoił myśli i zaczął wszystko dokładnie analizować.

Powiedzmy, że Lu Dana nie ma w pałacu. Jakiego rodzaju podstęp wymyślił? Dong Ling i Tong Er wiedzą, że w obozie ukrywa się szpieg, więc zabezpieczą dokładnie okolicę. Tysiące żołnierzy broni Feng Minga, są z nim również wierne mu służące, do tego Rong Hu i Lie Er też niedługo do nich dołączą…

Rong Tian spojrzał nagle w kierunku Cai Qing. Zmierzył ją surowym wzrokiem i zapytał:

Co łączy cię z Doradcą Lu Danem?

Twarz Cai Qing stała się bledsza niż twarz trupa. Tuż po usłyszeniu wieści o śmierci Lu Dana, była tak zdenerwowana, że aż upuściła miseczkę jakby rażona piorunem. Teraz, słysząc groźny, przesłuchujący ją ton głosu Rong Tiana, jej słabe ciało zaczęło drżeć z przerażenia.

Ja… nic, nic…

Rong Tian nie spuszczał z niej wzroku, a jego oczy płonęły niebezpiecznie.

Nic? Generale Tong Jian Min!

Tak, Wasza Wysokość?

Natychmiast wysłać rozkazy do obozu. Jest tam mały chłopiec o imieniu Cai Jiang, przynieść mi jego głowę!

Wasza Wysokość, błagam nie! – Cai Qing upadla na kolan i chwyciła za nogę Rong Tiana. – Wasza Wysokość, stokrotnie błagam, nie rób tego! Wasza pokorna służąca odpowie na każde pytanie, tylko błagam, oszczędź życie Cai Jianga.

Mów natychmiast! – krzyknął Rong Tian złowieszczo.

Ach… ja… – Cai Qing zająknęła się. – To było wtedy, kiedy Chiu Lan próbowała ugotować posiłek według przepisu kucharza z Dong Fan… Nie wiem dlaczego, ale Doradca Lu Dan wiedział o tym. Podczas gotowania, Chiu Lan poprosiła mnie, abym znalazła jej miseczkę ze świeżą zwierzęcą krwią. Wtedy Doradca Lu Dan wezwał mnie do siebie i mi ją dał. Powiedział, abym zaniosła ją Chiu Lan, by ta mogła dodać ją do jedzenia Księcia.

Echo zgrzytu zębów Rong Tiana rozeszło się w jednej chwili po komnacie.

Jesteś królewską służącą pod rozkazami Księcia Minga, a ośmieliłaś się przynieść rzecz należącą do innego królestwa, a tym bardziej dodać to do jedzenia Księcia Minga? Jeśli Lu Dan wlał do tego truciznę, czy Feng Ming w ogóle by przeżył? Z powodu tego jednego incydentu mam prawo zabić całą twoją rodzinę!

Cai Qing z przerażeniem potrząsnęła głową.

Panie, twoja służąca sprawdzała tę krew za pomocą szpilek do wykrywania trucizny. Chiu Lan również to sprawdziła. W krwi nie wykryłyśmy żadnej trucizny, dlatego dodałyśmy ją do jedzenia Księcia Minga.

Ty idiotko! Nawet jeśli nie była zatruta, nie wolno ci przynosić jedzenia z nieznanego źródła i podawać go Feng Mingowi! Lu Dan nie musiał wcale dodawać tam trucizny, ale mógł umieścić na tym magiczne zaklęcie!

Niewyjaśniona śmierć Song Tenga może też mieć coś wspólnego z miską tej krwi. Próbując kontrolować rosnące w nim zdenerwowanie, Rong Tian kontynuował przesłuchanie.

Co Lu Dan ofiarował ci w zamian?

Cai Qing zawahała się na chwilę.

Doradca powiedział, że jest w stanie odzyskać duszę człowieka, więc…

Nonsens!

Wyglądało na to, że dusza Feng Minga wcale nie została mu odebrana, ale Książę stracił tylko przytomność z powodu tego, co Lu Dan podał mu do zjedzenia. Był zły na Lu Dana za tak drobiazgowe zaplanowanie każdego szczegółu tej intrygi. Po pierwsze, sprawił, że Feng Ming zjadł posiłek, który najpierw dodał mu energii, a potem uczynił go nieprzytomnym. Do tego jeszcze dochodziła tajemnicza śmierć Song Teanga i jej dziwne okoliczności. Ten podstępny mężczyzna sprawił, że Rong Tian uwierzył w odebranie duszy Feng Mingowi, uwierzył w jego słowa i tak łatwo dał się oszukać!

W toku tych przemyśleń Rong Tian poczuł niewielką ulgę. Zrozumiał bowiem, że Feng Ming jest tylko nieprzytomny, a dusza wcale nie opuściła jego ciała.

Być może w chwili, kiedy rankiem opuszczał obóz, Feng Ming powoli się już wybudzał…

Ale dlaczego Lu Dan włożył tyle wysiłku, aby rozdzielić go z Feng Mingiem? Nawet jeśli Doradca sprowadziłby armię do Yong Yin, nie miałby możliwości, aby zaatakować obóz i porwać Feng Minga.

Cai Qing wciąż nie przestawała płakać, kuląc się przed jego stopami. Im bardziej Rong Tian się jej przyglądał, tym bardziej zły się robił.

Zmówiłaś się razem z nim, aby skrzywdzić Feng Minga. Ta zbrodnia nie może zostać wybaczona i z tej właśnie przyczyny, twoja cała rodzina powinna zostać zabita. Jaka szkoda, że twój syn jest wciąż tak młody. Z uwagi na Feng Minga oszczędzę jego małe życie, ale spędzi je w niewoli. – Przerwał na chwilę i ze wzrokiem pełnym pogardy zawołał: – Niech ktoś wyprowadzi tę służącą. Wysłać kogoś z rozkazem i sprowadzić tu Cai Jianga.

Cai Qing wiedziała, że prędzej czy później umrze. Dwóch gwardzistów podniosło ją z ziemi, przytrzymując za ramiona i zaczęło ciągnąć w stronę wyjścia, jednak zanim Rong Tian wypowiedział ostatnie słowo, krzyknęła głośno i odepchnęła od siebie gwardzistów. Raz jeszcze rzuciła się do nóg Króla i wykrzyknęła:

Wasza Wysokość! Cai Jiang jest wciąż tak młody, oszczędź go!

Przecież darowałem mu życie.

Strażnicy znowu próbowali ją odciągnąć, ale ona uporczywie trzymał się szaty Rong Tiana.

Nie możesz w ten sposób traktować Cai Jianga! Jest synem Księcia Minga! Jest synem Koronowanego Księcia An He!

Rong Tian spojrzał w dół na dziewczynę i łagodnie zapytał:

Cai Jiang jest synem An He?

Tak.

Czy… An He wiedział o tym?

On… – Cai Qing przygryzła lekko wargi. – Wiedział. Traktował mnie bardzo dobrze. Za każdym razem, kiedy chciał mnie zobaczyć, wymykał się bez niczyjej wiedzy, bo bał się, że inni się o nas dowiedzą i zaczną mnie nękać. Kiedy zaszłam w ciążę, był bardzo szczęśliwy. Chciał dać mi lepsze, łatwiejsze życie w oczekiwaniu na narodziny Cai Jianga. – Uśmiech pojawił się na twarzy dziewczyny, jakby przypomniała sobie dawne, szczęśliwe chwile. – An He… obawiam się, że zanim Cai Jiang się urodził, on już…

Twarz Rong Tiana pobladła, a jego oczy uporczywie wpatrywały się w służącą.

Czy osobą, która zaraportowała, że Koronowany Książę został opętany, byłaś ty?

Masz rację, panie, to byłam ja. Po tym, jak urodziłam Cai Jianga i byłam już w stanie powrócić do Komnat Książęcych, miałam nadzieję, że natychmiast mnie przytuli. Ale on… on całkowicie się zmienił, stał naprzeciwko mnie i nawet mnie nie rozpoznał. Wiedziałam, że to nie on. Ten sam wygląd, to samo ciało, głos, ale to nie był on, to był kompletnie ktoś inny! Wasza Wysokość! Zostałeś oszukany! On nie jest Księciem An He, on jest złym duchem, który zawładnął duszą i ciałem Księcia! On… On jest tym, który zabił Koronowanego Księcia An He!!!

Rong Tian odepchnął gwałtownie Cai Qing.

Więc to ty szerzyłaś plotki o opętaniu Feng Minga, sprawiając, że Lu Dan wykorzystał sytuację. Jeśli tak jest, nie tylko pomogłaś Lu Danowi dodać krwi do jedzenia Feng Minga, ale planowałaś użyć mocy Lu Dana, by usunąć jego duszę \i w jej miejsce sprowadzić duszę An He! Nic dziwnego, że gdy usłyszałaś o śmierci Lu Dana, miseczka wypadła ci z dłoni. Lu Dan tylko cię wykorzystał. Od samego początku nie planował sprowadzić z powrotem duszy An He!!

Z całej siły kopnął Cai Qing, sprawiając, że upadła na podłogę, zwijając się z bólu.

Dziewczyna spojrzała na niego, a na jej twarzy malował się wyraz cierpienia i złości, kiedy wykrzyczała:

Tak, wykorzystał mnie, powiedział mi, że tak długo, jak będę wykonywała jego polecenia, ojciec Cai Jianga wróci…!

Rong Tian czuł, że coś jest nie tak. W głowie zaczął układać fakty jak porozrzucane elementy układanki.

Jeśli Lu Dan wiedział o opętaniu duszy, wtedy zabójca noszący na sobie magiczne zaklęcia musiał zostać wysłany przez niego. Od początku miał na celu zasianie niepokoju w głowach Rong Tiana i Feng Minga, a także strachu przed czarną magią.

Lu Dan przybył do Xi Rei, aby pożyczyć zapasy żywności, jednak musiały kierować nim inne złe motywy. Pożyczenie żywności to tylko przykrywka, tak naprawdę za pomocą Pierścienia Nieba i Ziemi chciał zwabić i zniewolić Feng Minga!

Rong Tian wciąż analizował sytuację i doszedł do kolejnego wniosku.

Jeśli An He był w miłosnych relacjach ze służącą i został ojcem, dlaczego miałby chcieć wskakiwać do rzeki, by popełnić samobójstwo? Kiedy An He został wyłowiony z rzeki, kto jeszcze był w pobliżu ciała oprócz lekarza i służących?

Tong Jian Min wiedział, o czym myśli Rong Tian. Jego twarz pobladła, kiedy uwaga Króla skupiła się na nim.

Wydaje mi się… że był tam Tong Er!

Tong Er? – W głosie Rong Tiana słychać było zaskoczenie. – Tong Er zazwyczaj patrzył z góry na An He, dlaczego w chwili, kiedy An He wpadł do wody, tak bardzo się o niego martwił?

Tong Er zasłużył na śmierć! – Wykrzyknął nagle Generał Tong. – To on wepchnął Księcia An He do wody! Kiedy An He został nadany tytuł Koronowanego Księcia Xi Rei, Tong Er doskonale wiedział, że w przypadku jego śmierci, to on będzie następny w linii dziedziczenia tego tytułu.

Jeśli ta kwestia była również znana Lu Danowi, w takim razie musiał nakłonić Tong Er do współpracy, co jest bardzo prawdopodobne. Kiedy Tong Er przybędzie do obozu i znajdzie szpiega, może skorzysta z sytuacji i…

Na samą myśl o tym, co może się stać, Rong Tian podszedł do drzwi i gwałtownym kopnięciem otworzył je, krzycząc na całe gardło:

Natychmiast szykować wojsko, do wymarszu. Wracamy do obozu!

***

Lu Dan przesunął między palcami długie włosy Księcia, patrząc na Feng Minga jak wygłodzony tygrys. Całe rozstawione wokół obozu wojsko ochraniało Feng Minga, jednakże tym razem wszyscy byli w rękach Tong Er.

Zrobiło się niebezpiecznie…

Tłumaczenie: Polandread

2 myśli na temat “Feng Yu Jiu Tian t. 6 roz. 3

Dodaj komentarz

https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/wut.png 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/owo.png 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/no.png 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/omo.png 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/02.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/04.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/09.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/15.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/21.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/25.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/28.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/23.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/06.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/07.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/19.gif 
https://dra-caena.eu/wp-content/plugins/wp-monalisa/icons/11.gif 
 

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.